17 grudnia 2014

Dla maluszków

Co za grudzień. 
Jak co roku, tak jakoś się dzieje, że w grudniu zaniedbuje swojego bloga. Choć tak bardzo chciałabym aby panował tu świąteczno- zimowy klimat, jakoś nie potrafię go stworzyć. Mogłabym winę zrzucić na brak czasu, natłok grudniowych obowiązków, choroby, które w tym roku nas nie oszczędziły lub po prostu brak chęci, ogólne przemęczenie, brak śniegu. Sama nie wiem.
Do świąt został tydzień. Mam silną motywację by się poprawić, ale na razie post typowy, nie świąteczny.

Chciałabym pokazać ostatnie dwie spódniczki, które uszyłam. Wyjątkowe, bo uszyte specjalnie dla tych małych i najmniejszych księżniczek. 
Pierwsza- różowa pettitka. Dla dwulatki. Ma około 28 cm długości i na życzenie mamy, która nie przepada za świecącą satyną, wykończona została dzianiną. 






I druga- czerwona dla dwumiesięcznego Maleństwa. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam jej zdjęcia z Tośką na przykład, tak dla porównania, jaka jest malutka, bo ma jedyne 20 cm długości, ale jak sami widzicie, zdjęcia wyszły kiepskie, nawet bardzo- za co ogromnie przepraszam, ale jakoś czerwień mi nie leży. W fotografowaniu oczywiście.




Wiecie, że ja się dopiero w poniedziałek wzięłam za świąteczne porządki? Nawet dekoracji jeszcze nie mam- żadnych. A za oknem pada deszcz. Drażni mnie to. Mam nadzieję, że Was nie :)

Pozdrawiam

03 grudnia 2014

Świąteczna sesja

Chyba z tysiąc zdjęć napstrykałam tego dnia i tylko niewielka garstka naprawdę się udała. Szaruga za oknem, brak porządnego oświetlenia i rozpraszające mnie przeziębienie trochę przeszkadzało, ale zabawa była naprawdę świetna, a Tosia ma wspaniałą pamiątkę. Niezłe portfolio już mogłabym zrobić Tośce z tych naszych sesji. Przy okazji wpadł mi do głowy wspaniały pomysł na gwiazdkowy prezent dla dziadków.

A teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć. W roli głównej (oprócz Tosi oczywiście), nowe tiulowe spódniczki w zestawach, które moim zdaniem, śmiało mogłyby zagościć przy wigilijnym stole.

Biała. Śnieżynka. Prawdziwy aniołek.


Klasyczna świąteczna czerwień. Z białymi, zielonymi lub złotymi dodatkami będzie wyglądać cudownie.


A może by tak pastelowe święta? Pudrowy róż- kolor uwielbiamy przez małe dziewczynki.


Szary. Kolor klasyczny, piękny i elegancki. Pasuje nawet na tańce :)


A teraz nasz ulubione zestawienie. Niebieski i różowy. Oczywiście Kraina Lody nadal rządzi :)


I na koniec spokojne połączenie bieli i szarego.


Choinka by ja :) Zbijana i oświetlana na chwilę przed sesją. Deski znalezione w piwnicy :)
Papierowe gwiazdy by ja :)
Napis na płycie by ja :) Powstał już w zeszły roku.

Pozdrawiam

02 grudnia 2014

Tiulowe nowości

A ja z nadejściem grudnia zamiast pokazywać kalendarze i świeczniki adwentowe oraz pierwsze bożonarodzeniowe ozdoby, pragnę przedstawić Wam nowe tiulowe spódniczki.
Dziś tylko zdjęcia "wieszakowe", ale już niedługo pokażę całą serie zdjęć, które powstały podczas prawie całodniowej sobotniej sesji zdjęciowej. Teraz już rozumiem dlaczego podczas profesjonalnych sesji pracuje tyle osób.
Najpierw przez pół godziny zakręcałam mojej modelce wałki, potem przestawiałam meble, by powstał nasz plan zdjęciowy, ustawiałam scenografię (hih), przygotowałam 6 różnych zestawów ubrań, a potem próbowałam zapanować nad żywiołową modelką i bezskutecznie przekonywałam ją by przestała skakać i pląsać, a stanęła w ładnej pozie, prezentując spódniczkę.
A loki i tak nam nie wyszły :/
Ale zabawa była przednia.

Oto one- spódniczki oczywiście.







Spódniczki oczywiście można kupić w moim sklepiku na DaWandzie. 
Wystarczy kliknąć KLIK

Pozdrawiam i zapraszam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...