02 grudnia 2014

Tiulowe nowości

A ja z nadejściem grudnia zamiast pokazywać kalendarze i świeczniki adwentowe oraz pierwsze bożonarodzeniowe ozdoby, pragnę przedstawić Wam nowe tiulowe spódniczki.
Dziś tylko zdjęcia "wieszakowe", ale już niedługo pokażę całą serie zdjęć, które powstały podczas prawie całodniowej sobotniej sesji zdjęciowej. Teraz już rozumiem dlaczego podczas profesjonalnych sesji pracuje tyle osób.
Najpierw przez pół godziny zakręcałam mojej modelce wałki, potem przestawiałam meble, by powstał nasz plan zdjęciowy, ustawiałam scenografię (hih), przygotowałam 6 różnych zestawów ubrań, a potem próbowałam zapanować nad żywiołową modelką i bezskutecznie przekonywałam ją by przestała skakać i pląsać, a stanęła w ładnej pozie, prezentując spódniczkę.
A loki i tak nam nie wyszły :/
Ale zabawa była przednia.

Oto one- spódniczki oczywiście.







Spódniczki oczywiście można kupić w moim sklepiku na DaWandzie. 
Wystarczy kliknąć KLIK

Pozdrawiam i zapraszam.

30 listopada 2014

Róż i fuksja

W takim zestawieniu powstała kolejna pettitka, która poleciała już do swojej nowej właścicielki.







Pozdrawiam.

25 listopada 2014

Czapusie

Kolejne dwa ciuchy, które wyciągnęłam z magicznego worka poszły pod nożyczki, igłę i nitkę. Bawełniany, pasiasty bezrękawnik i spodnie w stylu... no nie w moim stylu :)
Kusiła mnie sukienka, och kusiła. Pasiasta u góry, gładka na dole, ale powstrzymałam się i postanowiłam uszyć coś bardziej praktycznego, tym bardzie, że pogoda jest już taka, że nakrycia głowy i szaliki są jak najbardziej wskazane.


Powstała więc czapa z pomponikami i komin.





A pozostając przy czapach, to dostałam ostatnio zwykła szarą czapkę w Rossmannie, w bardzo fajnej cenie, więc wzięłam jedną z myślą o sobie. Pomyślałam, że jakoś ją sobie ozdobie, ale nie miałam pomysłu. Za to cały czas widziałam przed oczami kotka.


Potrzebna mi była tylko igła i włóczka.



Przypomina to kotka? Nosek się troszeczkę przekrzywił, ale nie szkodzi.


Za uszka robią dwa pomponiki, które strasznie mi się na czapkach podobają.


Tosia już czapę przygarnęła. bo ona uwielbia kotki.




Pozdrawiam i wracam do szycia, bo szycie ostatnio wypełnia cały mój czas.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...